Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


RELACJE - WIELKI CHOCZ
GÓRY CHOCZAŃSKIE
WIELKI CHOCZ (1608 mnpm)
FOTO_SPACEREK




Tym razem we wtorek (9 marca 2010) zagnało nas z Szamanem w Góry Choczańskie, a dokładnie mówiąc na najwyższy szczyt tego pasma Wielki Chocz. Początkowo plan był taki żeby atakować od strony wioski co się zwie LUCKY, niestety z powodów technicznych nie udało nam się dojechać na start :D. Pozostała więc nam opcja ' Standard Super Lajt ' czyli od Valaska do Hotelu Chocz i dalej wariantami:D na szczyt.W wiosce spoko, rześko na dworze -10 ( to i tak super, na granicy było kole -20 ) słoneczko świeci, godzina niezła, śniegu zero, jednym słowem wiosenny poranek.



Szamanbusa udało się fajnie zaparkować, normalnie idzie jak z płatka. Na starcie mamy 650 mnpm do pokonania prawie tysiąc przewyższenia, więc idziemy. Szlak początkowo suchy, potem trochę śniegu i miejscami przelodzenia ogólnie super. Po drodze Szaman pokazał mi ' Skałę FOTOGRAFA ' ( na mapce czerwona kropka ) opisał tez trudy i warianty jej zdobycia:). Po około godzinie dochodzimy do polany gdzie stoi sławny w środowisku ' HOTEL CHOCZ ' ( na mapie druga czerwona kropka) mamy na budziku 1255 mnpm, więc już fajny LEVEL( jak to mówi Szaman).



Hotel zwiedzamy pobieżnie , pogoda taka żyleta że szkoda siedzieć na salonach. Jemy coś na szybko i planujemy ' atak szczytowy ' , ruszamy w dalszą drogę i już po kilku minutach nasze planowanie szlak trafił :D. Okazało się bowiem ze Słowacy wytyczyli piękny wariant zimowy, otyczkowany, przetarty, skrótowy szlak na szczyt, który notabene pokrywał się z nasza wersja zejściową. Szybko decydujemy wchodzimy tędy schodzimy innym wariantem. Po chwili jesteśmy już polance z pięknymi widokami na stronę Małej Fatry, widoki świetne, przejrzystość mogła by być lepsza, ale nie można mieć wszystkiego. Raźno pniemy się w górę po drodze są nawet miejsca ubezpieczone łańcuchem :). Mijamy dwójkę turystów.

Szaman robi kilka wariantów 'głęboko śnieżnych' i już jesteśmy na wierchu. Kto był to wie, Wielki Chocz nazywany 'Piramidą Słowacji', jest jedynym tak wysokim szczytem w okolicy widok z niego to prawdziwa uczta dla zmysłów. W koło widać obie Fatry Wielka i Małą, Beskidy dalej Tatry i Niskie Tatry, zdaniem niektórych to najlepszy punkt widokowy Słowacji. Trochę się poszwendaliśmy po kopule szczytowej, napstrykałem zdjęć masę i trzeba się było zbierać.



Powrotny wariant miał być 'głebokośnieżny', więc zakładamy stuptuty( śniegowce, skaty, ochraniacze jak zwał tak zwał ) i ładujemy się w kosówkę. Z dołu podchodzą ludzie z psami więc z grubsza wiemy gdzie idzie szlak, łączymy nasz szlak z tym właściwym i dalej już po głębokim ale przetartym do 'Hotelu'.



Na tarasie hotelowym krótkie wzmianki o następnych ewentualnych celach, coś na ząb i szybki powrót do wioski.

Super sprawa taki wypad w takich pięknych okolicznościach przyrody :D
| WSPÓŁPRACA | LINKI |
Wszelkie prawa do fotografii znajdujacych się na tej stronie sa zastrzeżone


Powered by FOTO_FAZA.